Historia Kambo

Jak w przypadku każdej medycyny, tak i tutaj istnieje legenda opowiadająca o odkryciu Kambo.
Najsłynniejsza legenda opowiadająca o „odkryciu Kambo” pochodzi z plemienia Kaxinawá. I
przedstawia się ona następująco:
Pewnego razu Indianie bardzo chorowali i ich curandero (Paje w Brazylii) zrobił wszystko, co tylko
potrafił, żeby ich wyleczyć. Stosował wszystkie znane mu zioła, ale kolejne osoby umierały. Dlatego
postanowił poprosić Matkę Ziemię o pomoc w uratowaniu swojego plemienia i pod wpływem
świętych leków roślinnych otrzymał przekaz. Duchy przyniosły mu w dłoniach wielokolorową żabę.
Curandero udał się do lasu i jakże wielkie było jego zdumienie gdy zobaczył przed sobą żabę, taką
samą jak w swej wizji. Podszedł do niej i wziął ją na rękę. Paje przyglądał się żabie, a ta nastroszyła się
nieco i jej skórę pokryła biała wydzielina. Curandero dotknął tej wydzieliny, odłożył żabę i z sekundy
na sekundę czuł się coraz gorzej, zaczął wymiotować, a jak już te gwałtowne torsje ustały położył się
pod drzewem i zasnął. Gdy się obudził poczuł w sobie ogromne pokłady energii, przyszło do niego
również zrozumienie w jaki sposób wykorzystać tą niesamowitą żabią wydzielinę do leczenia swojego
plemienia. Gdy całe plemię było już zdrowe, wódz wysłał swoich braci plemiennych we wszystkie
kierunki świata, żeby powiedzieli innym plemionom o tej wspaniałej wydzielinie, żeby i one mogły
korzystać z Kambo. Od tej pory curandero znany był jako Paje Kampu. Po śmierci, jego duch
zamieszkał w żabie, gdzie kontynuował swoją misję ochrony zdrowia tych, którzy bronią lasu.
Kambo nadal jest wykorzystywane przez rdzennych mieszkańców amazońskiej dżungli. Ceremonie te
różnią się pomiędzy poszczególnymi plemionami.
Jak to zwykle bywa, pierwsze informację na temat użycia Kambo „świat zachodu” otrzymał od
księdza. Ojciec Constantin Tastevin był francuskim księdzem, który podczas pobytu na misji w
plemieniu Kaxinawa w roku 1925 zaobserwował i opisał wykorzystanie wydzieliny żaby do
przeprowadzania „procesu oczyszczania organizmu”.
W latach 80-tych amerykańska antropolożka, Katherin Milton, opisała przebieg ceremonii Kambo w
plemieniu Mayruna w Brazyli.
Chwilę później Peter Gorman spotkał się z tą medycyną w Plemieniu Matses w Peru. W wyniku czego
powstała jego książka: „Sapo w mojej duszy. Żabia medycyna Plemienia Matses”.
W latach 90-tych brazylijscy zbieracze kauczuku dowiedzieli się o Kambo od Indian Ameryki
Południowej i zaczęli je „podawać” w miastach.
Natomiast Francisco Gorman, który spędził kilka lat w plemieniu Katukina, był jedną z pierwszych
osób, które zapoczątkowały korzystanie z Kambo poza Amazonią.